środa, 9 czerwca 2010

wybory - daj głos!




W dniu o7.o6.2010 postanowiliśmy zabrać głos nt. zbliżających się wyborów :)

Wielkoformatowe plakaty pojawiły się przy głównych skrzyżowaniach ulicy Warszawskiej. Myślimy, że komentarz jest zbędny.

Gdyby wyborczy spektakl cokolwiek zmieniał, dawno zostałby zakazany.

WSAT

Olsztyn miasto ogród?

Aktywiści/-stki WSATu symbolicznie zakleili baner reklamujący kolejne nowe, zamknięte osiedle które powstanie kosztem zmniejszenia terenów zielonych, parku w centrum miasta. Został on wklejony niedaleko Dworca Zachodniego, którego okolice straszą od kilkunastu dni kikutami setek wyciętych drzew. Drzew wyciętych bez potrzeby – ponieważ jak się okazało inwestycja która miała tam powstać utknęła w martwym punkcie na kilka lat.




Władza chce promować Olsztyn jako „miasto ogrodów”, są to jednak puste frazesy – na co dzień przestrzeń publiczna przez decyzje urzędników i decydentów jest coraz bardziej zawłaszczana tylko dla nielicznych, przez zamknięte osiedla dla bogaczy, centra handlowe, asfalt i samochody. Zamiast stawiać na wyciszanie ruchu samochodowego, rozwój komunikacji zbiorowej (notabene jednej z najdroższych w Polsce!) i alternatywnych środków transportu (rowery), urzędnicy bredzą o likwidacji przystanków i przejść dla pieszych! Problemem staje się wybudowanie zatoki autobusowej, ale problemem nie jest, wycinka alei z kilkudziesięcioma drzewami aby w tym samym miejscu stworzyć dodatkowy pas ruchu dla samochodów! „Miasto park” to miasto w którym codziennie prowadzi się bezsensowną wycinkę zdrowych, dorodnych drzew, coraz bardziej uszczuplając tereny zielone.

Olsztyn, coraz bardziej zaczyna przypominać asfaltową pustynię, z ciągłymi korkami, każdym metrem ziemi zajętym przez samochody. Prywatni inwestorzy budujący handlowe molochy, w centrum miasta – nie poczuwają się nawet do odpowiedzialności za zapewnienie odpowiedniej ilości parkingów, nie wywiązują się z wcześniej złożonych obietnic co do zagospodarowania przestrzeni i rekompensacyjnych nasadzeń drzew. „Miasto ogród” jest takim tylko na papierze. Jako mieszkańcy tego miasta, nie zgadzamy się z taką sytuacją. Żądamy prawdziwej debaty społecznej nt. zagospodarowania przestrzennego miasta i jego rewitalizacji. Żądamy zwrócenia przestrzeni miejskiej ludziom. Żądamy natychmiastowego zaprzestania barbarzyńskiej wycinki drzew.


Warmia Street Art Terror

piątek, 28 maja 2010

przeciwko bezkarności policji



W czwartek (27.05.2010) na jednym z głównych skrzyżowań Olsztyna pojawił się baner nawiązujący do tragicznych wydarzeń z 23 maja, gdy policja z zimną krwią zamordowała nigeryjskiego ulicznego handlarza. Wyklejenie baneru, jest skromnym aktem solidarności kolektywu WSAT, ze wszystkimi ofiarami policyjnego terroru – bitymi i mordowanymi przez oprawców w mundurach.

Nigdy nie zapomnimy, nigdy nie wybaczymy!

Warmia Street Art Terror

więcej o zabójstwie Maxa i akcji solidarnościowej -> http://www.solidarnizmaksem.bzzz.net/

wtorek, 18 maja 2010

nie amerykańskiej tarczy




W nocy z 26 na 27.03.2008r aktywiści/-tki kolektywu Warmia Street Art Terror wywiesili kilkumetrowy baner na jednym z budynków w centrum Olsztyna. Pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych, baner został sprawnie zawieszony na budynku w którym znajduje się lokal KFC. Akcja, symbolicznie, odbyła się parę godzin po piłkarskiej porażce z reprezentacją U$A ;)


Jest to cegiełka, lokalnych aktywistów/-stek, dołożona do protestu przeciwko instalacji w Polsce elementów Amerykańskiej Tarczy Antyrakietowej. Akcja miała także na celu informację o najbliższej demonstracji w Słupsku.


! NIE amerykańskiej TARCZY !


!Bez Tarczy, Bez Wojen, Jesteśmy z pokojem!

używajcie prezerwatyw - aborcja to grzech


W Olsztynie, w nocy 2007 r , na głównej trasie corocznej procesji z okazji „Bożego Ciała” pojawił się „nietypowy” baner.

Niestety nie dane mu było powisieć dłużej aby cieszyć oczy olsztyniaków. We wczesnych godzinach rannych został usunięty przez lotne patrole fanatycznych ministrantów które sprawdzają wcześniej trasę spaceru stada baranków bożych, tak aby przypadkiem ich głowy nie zostały niczym zmącone. Papież, hasła na banerze i klej były jednak tak mocne, że samo zrywanie nie przyniosło efektów, natchnieni duchem świętym czyściciele musieli użyć wody i szczotek.

I tak zamiast wielkiego plakatu zmuszającego przechodniów do myślenia została szara, brudna ściana – ta sytuacja wspaniale oddaje stan umysłowy polskich katolików i „naszego kochanego” państwa wyznaniowego. WSAT

wojna stop

Pierwsza "praca" WSAT-u.
Zamierzchłe czasy.
Rok 2007, 5 rocznica ataku USA i jego popleczników na Irak.

Wojna Stop! Żadnej krwi za ropę!